NOWOTWORY

Nowy ekstrakt cytrusowy

Ze względu na obszerną treść artykułu, w celu zapewnienia maksymalnego komfortu podczas jego czytania, sugerujemy pobranie wersji PDF dostępnej w poniższym linku.

Nowy ekstrakt cytrusowy blokuje przekazywanie śmiercionośnych sygnałów między komórkami nowotworowymi

Komórki nowotworowe muszą komunikować się za sobą, aby przeniknąć do okolicznych tkanek i przemieścić się do dalszych części ciała, gdzie często wyrządzają śmiertelne szkody.

Konwencjonalna onkologia pomija krytyczną rolę jaką przekazywanie sygnałów pomiędzy komórkami nowotworowymi odgrywa w umożliwianiu niekontrolowanej proliferacji komórek nowotworowych.

Jednocelowe terapie, chemoterapia i radioterapia, niszczą szybko dzielące się komórki, zdrowa tkankę, oraz złośliwe komórki nowotworowe w sposób nieselektywny.

Ale wyobraźmy sobie, że możemy zakłócić linie komunikacji między komórkami nowotworowymi, aby spowolnić i zapobiec ich proliferacji, jednocześnie nie naruszając zdrowych komórek.

Postępowi naukowcy zauważyli, że chroniona patentem forma pektyny cytrusowej posiada taką zdolność.

 W tym artykule, dowiecie się na temat mechanizmów za sprawą których, komórki nowotworowe „koordynują” swój wzrost oraz rozprzestrzenianie się poprzez przekazywanie sygnałów z komórki do komórki. Zapoznacie się też z najświeższymi danymi szczegółowo opisującymi w jaki sposób zmodyfikowana pektyna cytrusowa (MCP) może blokować proliferację komórek nowotworowych i ich wzrost, poprawiając tym rokowania i jakość życia pacjentów z nowotworami. W jednym godnym uwagi badaniu, u 70% pacjentów z rakiem prostaty leczonych MCP przez 12 miesięcy  zaobserwowano istotne spowolnienie wzrostu poziomu antygenu specyficznego dla prostaty (PSA) we krwi [1], co wskazuje na poprawę ich rokowań.

Komórki nowotworowe muszą komunikować się za sobą, aby przeniknąć do okolicznych tkanek i przemieścić się do dalszych części ciała, gdzie często wyrządzają śmiertelne szkody.

Konwencjonalna onkologia pomija krytyczną rolę jaką przekazywanie sygnałów pomiędzy komórkami nowotworowymi odgrywa w umożliwianiu niekontrolowanej proliferacji komórek nowotworowych.

Jednocelowe terapie, chemoterapia i radioterapia, niszczą szybko dzielące się komórki, zdrowa tkankę, oraz złośliwe komórki nowotworowe w sposób nieselektywny.

Ale wyobraźmy sobie, że możemy zakłócić linie komunikacji między komórkami nowotworowymi, aby spowolnić i zapobiec ich proliferacji, jednocześnie nie naruszając zdrowych komórek. 

Postępowi naukowcy zauważyli, że chroniona patentem forma pektyny cytrusowej posiada taką zdolność.

W tym artykule, dowiecie się na temat mechanizmów za sprawą których, komórki nowotworowe „koordynują” swój wzrost oraz rozprzestrzenianie się poprzez przekazywanie sygnałów z komórki do komórki. Zapoznacie się też z najświeższymi danymi szczegółowo opisującymi w jaki sposób zmodyfikowana pektyna cytrusowa (MCP) może blokować proliferację komórek nowotworowych i ich wzrost, poprawiając tym rokowania i jakość życia pacjentów z nowotworami. W jednym godnym uwagi badaniu, u 70% pacjentów z rakiem prostaty leczonych MCP przez 12 miesięcy  zaobserwowano istotne spowolnienie wzrostu poziomu antygenu specyficznego dla prostaty (PSA) we krwi [1], co wskazuje na poprawę ich rokowań.

Galektyny – komunikatory nowotworowe

Żywe komórki wykorzystują hormony, cytokiny oraz inne chemiczne sygnały, aby komunikować się z innymi komórkami i wysyłać długodystansowe informacje poprzez krwiobieg. Komórki wykorzystują białka i cząsteczki tłuszczów na swojej powierzchni do powiadamiania się nawzajem o swojej obecności, a także do przekazywania instrukcji dotyczących sposobu, czasu i miejsca wzrostu.

Komórki nowotworowe wykorzystują podobne metody komunikowania się, z tym, że ich sieci komunikacyjne są uszkodzone. Sygnały przekazywane przez komórki nowotworowe służą niszczeniu zdrowych tkanek i mogą powodować migrację i/lub inwazję (metastazę) grup komórek nowotworowych do innych tkanek – często ze skutkiem letalnym. Liczne stadia rozwoju nowotworu wiążą się z rozpoznawaniem specyficznych węglowodanów przez białka powierzchniowe komórek w tych uszkodzonych sieciach komunikacyjnych.[2]

Jednym z rodzajów takich białek powierzchniowych potrzebnych komórkom nowotworowym do komunikowania się są galektyny. Ostatnie badania dowodzą, że galektyny wykorzystywane są przez komórki nowotworowe[3] i działają jak molekularny „klej”, który zbiera, zlepia komórki nowotworowe ze sobą (agregacja).[4,5]

Kiedy odpowiednia ilość komórek nowotworowych zlepi się ze sobą, niektóre komórki mogą oderwać się i krwiobiegiem przenoszą się do innych tkanek, tworząc punkty zaczepienia w tkankach położonych z dala od nowotworu pierwotnego – jest to proces metastazy.[6,7]

Metastatyczne rozprzestrzenianie to jedna z charakterystycznych cech nowotworu zaawansowanego. Kiedy dochodzi do tego rodzaju rozprzestrzeniania, szanse pacjenta na przeżycie drastycznie maleją. Galektyny uczestniczą w każdym etapie agregacji, inwazji i metastazy.[5, 8-10]

Galektyny pomagają komórkom nowotworowym zwalczać nasze najskuteczniejsze formy chemoterapii. To dzięki galektynom, komórki nowotworowe stają się odporne na apoptozę, czyli zaprogramowaną śmierć komórki.[9] Ponadto, badania wskazują na to, że galektyny odgrywają kluczową rolę w powstawaniu stanu zapalnego, który często odgrywa kluczową rolę w promowaniu wzrostu nowotworu.[5, 11, 12]

 Przez wzgląd na różnorodne role galektyn w rozwoju nowotworu, stały się one nowym celem dla rozwoju leków.[13, 14] Poprzez ingerencję w działanie galektyn na powierzchni komórek nowotworowych, moglibyśmy zakłócić ich skoordynowane ataki na nasz organizm. Wielkie firmy farmaceutyczne należące do grupy Big Pharma intensywnie pracują nad rozwojem nowych leków antygalektynowych.[12] Ale jak zawsze możemy się liczyć z tym, że takie leki będą a) drogie, b) nieszybko pojawią się na rynku, i c) będą ukierunkowane tylko na określony cel w złożonym wachlarzu działań galektyny związanych z komunikacją między komórkami nowotworowymi.

Zmodyfikowana pektyna cytrusowa (MCP) – blokowanie komunikacji między komórkami nowotworowymi w sposób naturalny

Nienaruszone cząsteczki pektyny cytrusowej to długołańcuchowe rozgałęzione polisacharydy składające się z cząsteczek  kwasu galakturonowego. Kwas galakturonowy to utleniona forma galaktozy. Galektyny, które sprawiają że komórki nowotworowe są tak bardzo niebezpieczne, działają poprzez wiązanie się z cząsteczkami galaktozy na błonach powierzchniowych. A więc, poprzez wprowadzenie do ciała dużej liczby łańcuchów o niskiej masie cząsteczkowej – cząsteczek pektyn, możemy „powlec” galektyny nieszkodliwymi cząsteczkami galaktozy związanymi z bezpieczną pektyną wykorzystywaną do przygotowywania galaretek.[15] Taka powłoka zmodyfikowanej pektyny cytrusowej uniemożliwia galektynom komunikowanie się między sobą i wspomaganie komórek nowotworowych w agregacji, adhezji i metastazie.[15, 16] Galektyny przyczyniają się też do ekspresji proteaz, enzymów, które umożliwiają inwazję tkanek. Dlatego też, możemy przypuszczać, że leczenie pektyną może też zmniejszać zdolność komórek nowotworowych do inwazji tkanek.[17] Badania wykazały, że chroniona patentem forma zmodyfikowanej pektyny cytrusowej (MCP) hamuje i ogranicza proces metastatyczny poprzez zmniejszanie migracji, adhezji i inwazji zarówno w przypadku androgenozależnej linii komórek raka prostaty PC-3 jak i w przypadku linii komórkowych MDA-MB 231 potrójnie negatywnego raka piersi.[18]

Ostatnie badania wykazały, że MCP działa wzmacniająco na układ odpornościowy – wzmacnia aktywację i aktywność komórek NK. Jest to ważna obserwacja, która rzuca światło na mechanizmy działania MCP. Komórka nowotworowa wiąże się z MCP i jest prezentowana układowi odpornościowemu, który jest wzmacniany i stymulowany przez MCP.[19]

W 2009 roku, po raz pierwszy pokazano, że zawierające galaktozę fragmenty cząsteczek pektyny rzeczywiście wiążą się z ludzką galektyną 3[20], która reguluje wzrost komórek, ich adhezję, proliferację, angiogenezę oraz apoptozę.[9]

Niestety, naturalnie występujące, niemodyfikowane cząsteczki pektyn mają pokaźne rozmiary i są trudno przyswajalne w układzie pokarmowym. Dodatkowo, wolą się wiązać między sobą a nie z cząsteczkami takimi jak galektyny. Aby cząsteczki pektyn były biologicznie przydatne w naszej walce przeciwko nowotworom, wymagają modyfikacji. Konieczne jest zmniejszenie ich rozmiaru i złożoności – potrzebne są cząsteczki o krótszych łańcuchach, mniej rozgałęzione, które będą oferowały liczne miejsca, w których ich elementy galaktozowe będą mogły wiązać się z galektynami na komórkach nowotworowych.

Chroniona patentem formuła zmodyfikowanej pektyny cytrusowej to rewolucja w dziedzinie walki z nowotworami.[20] MCP otrzymuje się z albedo (biała warstwa skórki owoców cytrusowych).[15] MCP produkuje  się w sposób ekologiczny, minimalizując ślad węglowy.[21]

Owoce cytrusowe mają największą zawartość pektyny ze wszystkich powszechnie znanych produktów żywnościowych. Poprzez jej modyfikację niezmodyfikowanym genetycznie enzymem w kontrolowanych warunkach (temperatura i pH), otrzymuje się stosunkowo krótkołańcuchowe, nierozgałęzione części większej cząsteczki pektyny.[6] Zmodyfikowana pektyna cytrusowa jest bogata w podjednostki zawierające galaktozę, które wiążą się z galektyną 3, czyli główną galektyną biorącą udział w promocji, adhezji i metastazie komórek nowotworowych.[6, 15] Przyjrzyjmy się literaturze na temat tego niezwykłego związku zwalczającego nowotwory.

 To trzeba wiedzieć: blokowanie komunikacji między komórkami nowotworowymi

  • Komórki nowotworowe muszą komunikować się za sobą aby atakować, kolonizować i proliferować w zdrowych tkankach.
  • Chroniona patentem forma pektyny cytrusowej może zakłócać komunikację międzykomórkową, zmniejszać metastazę i poprawiać jakość życia u pacjentów z nowotworami.
  • Tzw. zmodyfikowana pektyna cytrusowa może wstrzymywać wzrost komórek nowotworowych, indukować selektywną śmierć komórkową w przypadku określonych rodzajów nowotworów, oraz hamować rozwój  systemu naczyń krwionośnych odżywiających nowotwór.
  • Właściwości MCP wskazują na potencją wartość tej pektyny jako elementu  wielocelowej naturalnej terapii przeciwnowotworowej.

Wielocelowe działania MCP w zakresie wzrostu, progresji i metastazy guza

Minęły prawie dwie dekady od czasu pierwszych badań pokazujących, że MCP może zapobiegać metastazie w doświadczalnie wywoływanych nowotworach. U myszy, którym wstrzyknięto komórki ludzkiego czerniaka (rak skóry), zaobserwowano wysoki wskaźnik kolonizacji płuc przez śmiercionośne przerzuty; działanie to zostało istotnie zahamowane kiedy komórki uprzednio leczono przy pomocy MCP.[22] Badania pokazały, że ten nadzwyczajny rezultat wynika z wiązania galektyn nowotworowych przez MCP, która zakłócała proces wzajemnego rozpoznawania się komórek. Kolejne badanie pokazało, że podobne leczenie zahamowało też zdolność komórek czerniaka do zakotwiczania się w podłożu wzrostowym, w podobny sposób do tego, w który guzy przerzutowe zakotwiczają się we wcześniej zdrowych tkankach.[6]

Ważne badania prowadzone na innych modelach zwierzęcych wykazały podobne (a nawet lepsze) wyniki. W jednym przypadku, u 15 z 16 szczurów z grupy kontrolnej, którym wstrzyknięto komórki raka prostaty doszło do rozwoju metastaz płucnych, podczas gdy tylko u 7 z 14 szczurów, którym podawano 0.1% roztwór MCP doszło do rozwoju metastaz płucnych.[16] Wśród zwierząt, u których doszło do metastaz, w grupie leczonej zaobserwowano istotnie mniej zmian przerzutowych w porównaniu z  grupą kontrolną. Co ciekawe, w tym jednym z pierwszych badań nie zaobserwowano wpływu MCP na wzrost guzów pierwotnych – jest to kwestia, którą będziemy dalej zgłębiać i kwestionować wraz z naszym dalszym poznaniem MCP.

Dla zobrazowania tej kwestii, przyjrzyjmy się badaniu komórek ludzkiego raka jelita grubego, które wszczepiono myszom (standardowy model ludzkiego raka jelita grubego).[23] Myszom podawano MCP w wodzie pitnej w niskich lub wysokich dawkach. Po około 20 dniach trwania badania, zaobserwowano istotne zmniejszenie rozmiaru guza w obu grupach w porównaniu z grupą kontrolną. W grupie przyjmującej niską dawkę rozmiar guza zmalał  średnio o 38%, a w grupie otrzymującej wysoką dawkę aż o 70%. Było to pierwsze badanie pokazujące, że oprócz zapobiegania metastazom, MCP może zmniejszać rozmiar guzów pierwotnych.[23]

Kilka bardziej aktualniejszych badań potwierdziło przeciwmetastatyczne działanie MCP w różnego rodzaju nowotworach.[15, 24, 25]

Wraz ze wzrostem zainteresowania naukowców tematem MCP, wzrósł poziom naszej wiedzy na temat mechanizmów działania tego związku (podobnie jak większość substancji odżywczych, MCP wykazuje działanie wielocelowe). Badania wykazały, że MCP podawana doustnie istotnie zmniejszyła wzrost guza, angiogenezę (tworzenie nowych naczyń krwionośnych) oraz metastazy spontaniczne.[2] Ustalono, że działania te mają związek z hamowaniem przez MCP działania galektyny 3 – cząsteczki biorącej udział w komunikacji między komórkami nowotworowymi i adhezji komórek nowotworowych. Co niezwykłe, MCP hamuje nie tylko działanie galektyny 3, lecz także ruch komórek w kierunku galektyny 3.[2] Hamowanie chemotaksji (ruch w kierunku bodźca lub w kierunku „od bodźca) ma głębokie implikacje dla opieki w zakresie nowotworów; obrazuje w jaki sposób MCP zapobiega zarówno miejscowemu rozprzestrzenianiu się komórek nowotworowych jak i ich rozprzestrzenianiu się do miejsc odległych.

 Badania nad MCP wykorzystano także do zakwestionowania powszechnego poglądu naukowców na temat tego, że zator nowotworowy (rozprzestrzenianie się guza poprzez odrywające się fragmenty tkanki nowotworowej unoszące się w krwiobiegu) jest wynikiem utknięcia guza w naczyniach włoskowatych.[26] Naukowcy z Uniwersytetu Missouri zauważyli, że znaczna liczba komórek raka piersi i prostaty z łatwością przesuwa się przez maleńkie kapilary w płucach (gdzie nie zatrzymują się) i ląduje w innych, bardziej odległych tkankach.[26] W ten sposób, zorientowano się, że coś innego przyciąga komórki do ich końcowego celu. Lecząc komórki z wykorzystaniem MCP, badacze zaobserwowali drastyczny spadek adhezji komórek nowotworowych do śródbłonka naczyń krwionośnych w tkankach końcowych. To wskazało na ważną rolę galektyny 3 jako cząsteczki promującej adhezję, oraz potencjał MCP jako środka zapobiegającego adhezji i metastazie.

Zmodyfikowana pektyna cytrusowa chroni nerki

Galektyna 3 odgrywa rolę nie tylko w proliferacji, adhezji i metastazie komórek nowotworowych. Jej zwiększoną ekspresję obserwuje się w ostrej niewydolności nerek. Ponieważ wiadomo, że zmodyfikowana pektyna cytrusowa wiąże się z galektyną 3, naukowcy zbadali mechanizm jej działania w ostrej niewydolności nerek.[30]

Na tydzień przed doświadczalnym wywołaniem niewydolności nerek, myszom podawano normalną wodę i wodę suplementowaną MCP. U zwierząt z doświadczalnie wywołaną chorobą, zaobserwowano spadek masy ciała oraz powiększenie nerek, z tym że zmiany te były mniejsze w grupie otrzymującej MCP. Badanie mikroskopowe tkanki nerkowej wykazało, że MCP zmniejszyła proliferację komórek nerkowych.[30]

Dwa tygodnie później, w fazie powrotu do zdrowia, u myszy leczonych MCP zaobserwowano zmniejszoną ekspresję galektyny 3, wraz ze spadkiem nasilenia zwłóknienia nerek, produkcji pozapalnych cytokin i apoptozy.[30]

Wyniki te wskazują na to, że MCP chroni przed neuropatią i może być nowym sposobem na leczenie niewydolności nerek.

 

 

Badania nad MCP prowadzone wśród ludzi są równie odkrywcze.

Lekarze dokładnie monitorują mężczyzn z rakiem prostaty po operacji lub po innym rodzaju leczenia, śledząc ilość czasu jaka potrzebna jest do tego, aby stężenie markera nowotworowego, antygenu specyficznego dla prostaty (PSA) wzrosło dwukrotnie we krwi. Im krótszy czas dwukrotnego wzrostu stężenia, tym gorsze rokowania. U 70% mężczyzn leczonych doustnie preparatem MCP przez okres 12 miesięcy zaobserwowano istotny przyrost czasu dwukrotnego wzrostu stężenia PSA.[1] Podobnie jak i w innych badaniach prowadzonych wśród ludzi, badani otrzymujący MCP nie doświadczyli żadnych efektów ubocznych.

W badaniu prowadzonym wśród 49 osób z różnymi guzami litymi w zaawansowanym stadium rozwoju zaobserwowano obiecujące wyniki. Uczestnicy badania przyjmowali 5 gramów MCP trzy razy dziennie (cykle 4-tygodniowe). U prawie 21% badanych stwierdzono ogólną poprawę kliniczną związaną ze stabilizacją lub poprawą jakości życia. U 11 pacjentów stwierdzono stan stabilny po dwóch cyklach leczenia, a u 6 – stan stabilny utrzymywał się przez ponad 24 tygodnie. U jednego pacjenta z przerzutowym rakiem prostaty zaobserwowano 50% spadek w poziomie PSA po 16 tygodniach leczenia, wraz z poprawą jakości życia i zmniejszeniem bólu. Badacze doszli do wniosku, że MCP daje pozytywne rezultaty kliniczne i poprawiła jakość życia u ludzi z zaawansowanymi guzami litymi .[27]

Ważną cechą MCP jest jej zdolność do indukowania apoptozy w komórkach nowotworowych. Apoptoza (zaprogramowana śmierć komórkowa) to naturalny sposób na kontrolowanie nowotworów w stadium początkowym. Większość komórek nowotworowych  zanim zakorzeni się ginie na szlakach apoptozy, ale niektórym komórkom udaje się zahamować te szlaki i w ten sposób przeżywają.[28] MCP indukuje apoteozę poprzez blokowanie galektyny 3, która sama w sobie wykazuje działanie antyapoptyczne. Blokując galektynę 3, MCP umożliwia naturalnemu mechanizmowi antynowotworowemu odzyskania swojej funkcji, w wyniku czego komórki nowotworowe giną.[13]

W najnowszych badaniach wykorzystano indukujące apoptozę działanie MCP do tego, aby zwiększyć odpowiedź guza na chemoterapię – istotny krok w zmniejszaniu  ilości koniecznych niebezpiecznych substancji chemicznych.[7] W 2010 roku pojawiła się ekscytująca publikacja ujawniająca, że MCP może indukować apoptozę w komórkach raka prostaty u ludzi i myszy.[29] Naukowcy są bardzo zainteresowani tym badaniem, ponieważ pokazało ono, że MCP może kontrolować śmierć zarówno androgenozależnych jak i androgenoniezależnych nowotworów prostaty. Androgenozależne nowotwory można leczyć stosunkowo bezpiecznymi terapiami deprywacji androgenów, ale guzy androgenoniezależne mogą być wysoce oporne na leczenie.  Tak więc, MCP wydaje się być znakomitym kandydatem do hamowania obu rodzajów nowotworów prostaty, które są najczęściej diagnozowanymi nowotworami wśród mężczyzn.[15]

Podsumowanie

 Komórki nowotworowe muszą komunikować się za sobą, aby móc atakować, kolonizować i proliferować w zdrowych tkankach. Badania pokazują, że chroniona patentem forma pektyny cytrusowej zakłóca komunikację między komórkami nowotworowymi, spowolniając metastazę i poprawiając jakość życia u pacjentów z nowotworami. Wstępne badania sugerują, że zmodyfikowana pektyna cytrusowa może wstrzymywać wzrost guza, indukować selektywną śmierć komórkową, oraz hamować angiogenezę – spontaniczny wzrost naczyń krwionośnych, których komórki nowotworowe potrzebują do odżywiania i rozprzestrzeniania się.

Galektyna 3 odgrywa rolę nie tylko w proliferacji, adhezji i metastazie komórek nowotworowych. Jej zwiększoną ekspresję obserwuje się w ostrej niewydolności nerek. Ponieważ wiadomo, że zmodyfikowana pektyna cytrusowa wiąże się z galektyną 3, naukowcy zbadali mechanizm jej działania w ostrej niewydolności nerek.[30]

Na tydzień przed doświadczalnym wywołaniem niewydolności nerek, myszom podawano normalną wodę i wodę suplementowaną MCP. U zwierząt z doświadczalnie wywołaną chorobą, zaobserwowano spadek masy ciała oraz powiększenie nerek, z tym że zmiany te były mniejsze w grupie otrzymującej MCP. Badanie mikroskopowe tkanki nerkowej wykazało, że MCP zmniejszyła proliferację komórek nerkowych.[30]

Dwa tygodnie później, w fazie powrotu do zdrowia, u myszy leczonych MCP zaobserwowano zmniejszoną ekspresję galektyny 3, wraz ze spadkiem nasilenia zwłóknienia nerek, produkcji pozapalnych cytokin i apoptozy.[30]

Wyniki te wskazują na to, że MCP chroni przed neuropatią i może być nowym sposobem na leczenie niewydolności nerek.

Badania nad MCP prowadzone wśród ludzi są równie odkrywcze. Lekarze dokładnie monitorują mężczyzn z rakiem prostaty po operacji lub po innym rodzaju leczenia, śledząc ilość czasu jaka potrzebna jest do tego, aby stężenie markera nowotworowego, antygenu specyficznego dla prostaty (PSA) wzrosło dwukrotnie we krwi. Im krótszy czas dwukrotnego wzrostu stężenia, tym gorsze rokowania. U 70% mężczyzn leczonych doustnie preparatem MCP przez okres 12 miesięcy zaobserwowano istotny przyrost czasu dwukrotnego wzrostu stężenia PSA.[1] Podobnie jak i w innych badaniach prowadzonych wśród ludzi, badani otrzymujący MCP nie doświadczyli żadnych efektów ubocznych.

W badaniu prowadzonym wśród 49 osób z różnymi guzami litymi w zaawansowanym stadium rozwoju zaobserwowano obiecujące wyniki. Uczestnicy badania przyjmowali 5 gramów MCP trzy razy dziennie (cykle 4-tygodniowe). U prawie 21% badanych stwierdzono ogólną poprawę kliniczną związaną ze stabilizacją lub poprawą jakości życia. U 11 pacjentów stwierdzono stan stabilny po dwóch cyklach leczenia, a u 6 – stan stabilny utrzymywał się przez ponad 24 tygodnie. U jednego pacjenta z przerzutowym rakiem prostaty zaobserwowano 50% spadek w poziomie PSA po 16 tygodniach leczenia, wraz z poprawą jakości życia i zmniejszeniem bólu. Badacze doszli do wniosku, że MCP daje pozytywne rezultaty kliniczne i poprawiła jakość życia u ludzi z zaawansowanymi guzami litymi .[27]

Ważną cechą MCP jest jej zdolność do indukowania apoptozy w komórkach nowotworowych. Apoptoza (zaprogramowana śmierć komórkowa) to naturalny sposób na kontrolowanie nowotworów w stadium początkowym. Większość komórek nowotworowych  zanim zakorzeni się ginie na szlakach apoptozy, ale niektórym komórkom udaje się zahamować te szlaki i w ten sposób przeżywają.[28] MCP indukuje apoteozę poprzez blokowanie galektyny 3, która sama w sobie wykazuje działanie antyapoptyczne. Blokując galektynę 3, MCP umożliwia naturalnemu mechanizmowi antynowotworowemu odzyskania swojej funkcji, w wyniku czego komórki nowotworowe giną.[13]

W najnowszych badaniach wykorzystano indukujące apoptozę działanie MCP do tego, aby zwiększyć odpowiedź guza na chemoterapię – istotny krok w zmniejszaniu  ilości koniecznych niebezpiecznych substancji chemicznych.[7] W 2010 roku pojawiła się ekscytująca publikacja ujawniająca, że MCP może indukować apoptozę w komórkach raka prostaty u ludzi i myszy.[29] Naukowcy są bardzo zainteresowani tym badaniem, ponieważ pokazało ono, że MCP może kontrolować śmierć zarówno androgenozależnych jak i androgenoniezależnych nowotworów prostaty. Androgenozależne nowotwory można leczyć stosunkowo bezpiecznymi terapiami deprywacji androgenów, ale guzy androgenoniezależne mogą być wysoce oporne na leczenie.  Tak więc, MCP wydaje się być znakomitym kandydatem do hamowania obu rodzajów nowotworów prostaty, które są najczęściej diagnozowanymi nowotworami wśród mężczyzn.[15]

Podsumowanie

 Komórki nowotworowe muszą komunikować się za sobą, aby móc atakować, kolonizować i proliferować w zdrowych tkankach. Badania pokazują, że chroniona patentem forma pektyny cytrusowej zakłóca komunikację między komórkami nowotworowymi, spowolniając metastazę i poprawiając jakość życia u pacjentów z nowotworami. Wstępne badania sugerują, że zmodyfikowana pektyna cytrusowa może wstrzymywać wzrost guza, indukować selektywną śmierć komórkową, oraz hamować angiogenezę – spontaniczny wzrost naczyń krwionośnych, których komórki nowotworowe potrzebują do odżywiania i rozprzestrzeniania się.

Zwalczanie adhezji komórek nowotworowych

 

Niestety, badania pokazują, że operacyjne usunięcie nowotworu zwiększa adhezję komórek nowotworowych. W jednym eksperymencie imitującym zabieg operacyjny, naukowcy zaobserwowali, że wiązanie komórek nowotworowych ze ścianami naczyń krwionośnych wzrosło o 250%, w porównaniu z komórkami, które nie zostały poddane zabiegowi chirurgicznemu.[12] Dlatego też, każda osoba poddająca się operacji usunięcia nowotworu powinna podjąć działania mające na celu zneutralizowanie indukowanego zabiegiem operacyjnym wzrostu adhezji komórek nowotworowych. Na szczęście, rozwiązaniem jest naturalny suplement zwany zmodyfikowaną pektyną cytrusową (MCP). Pektyna cytrusowa – rodzaj błonnika – nie jest wchłaniana z jelita. Ale zmodyfikowana pektyna cytrusowa została tak zmieniona, że jest wchłaniana do krwi i może wywierać swoje antynowotworowe działanie. Mechanizm poprzez który zmodyfikowana pektyna cytrusowa hamuje adhezję komórek nowotworowych polega na wiązaniu cząsteczek adhezyjnych (galektyny-3) na powierzchni komórek nowotworowych, co uniemożliwia komórkom nowotworowym przyleganie do siebie nawzajem i formowanie grupy.[13] Zmodyfikowana pektyna cytrusowa może też hamować przyczepianie się krążących komórek nowotworowych do śródbłonka naczyń krwionośnych. Takie działanie tego naturalnego suplementu potwierdzono w doświadczeniu, w którym zmodyfikowana pektyna cytrusowa w 95% zablokowała adhezję galektyny-3 do śródbłonka naczyń krwionośnych. Zmodyfikowana pektyna cytrusowa zmniejszyła też w sposób istotny adhezję komórek raka piersi do ścian naczyń krwionośnych.[13]

W jednym z badań udokumentowano zdolność zmodyfikowanej pektyny cytrusowej do bezpośredniego hamowania przerzutu nowotworowego. W badaniu opublikowany w czasopiśmie „Journal of National Cancer Institute”, zmodyfikowaną pektynę cytrusową podano szczurom z wszczepionymi komórkami raka prostaty. Grupę kontrolną stanowiły szczury, którym nie podawano MCP. Przerzut do płuc zaobserwowano u 93% szczurów stanowiących grupę kontrolną, natomiast w grupie, której podawano MCP, odsetek zaobserwowanych przerzutów do płuc wyniósł tylko 50%. Co więcej, w grupie otrzymującej MCP stwierdzono 89% zmniejszenie rozmiaru kolonii metastatycznych, w porównaniu z grupą kontrolną.[14] W podobnym eksperymencie, u myszy, którym wstrzyknięto komórki czerniaka i podawano zmodyfikowaną pektynę cytrusową stwierdzono ponad 90% spadek przerzutów do płuc, w porównaniu z grupą kontrolną.[15]

Po tych ekscytujących wynikach otrzymanych w badaniach na zwierzętach, MCP zbadano wśród mężczyzn chorujących na raka prostaty. W badaniu tym, 10 mężczyzn z nawrotowym rakiem prostaty otrzymywało zmodyfikowaną pektynę cytrusową (14.4 g na dzień). Po roku, zaobserwowano znaczną poprawę – zmniejszenie tempa wzrostu poziomu swoistego antygenu stercza (PSA).[16] W kolejnym badaniu, 49 mężczyzn z różnego rodzaju nowotworem  prostaty otrzymywało MCP w cyklu czterotygodniowym. Po dwóch cyklach leczenia zmodyfikowaną pektyną cytrusową, u 22% mężczyzn stwierdzono stabilizację choroby, albo poprawę jakości życia; u 12 % stabilizacja choroby trwała ponad 24 tygodnie. Autorzy tego badania doszli do wniosku, iż „wszystko wskazuje na to, że MCP wywiera pozytywny wpływ zwłaszcza w zakresie korzyści klinicznych i jakości życia u pacjentów z zaawansowanym guzem o charakterze litym.”[17]